Kartka z kalendarza
23 sierpień 1913 r. urodził się ks. Jan Marszałek
Przyszedł na świat w ubogiej i licznej rodzinie. Był dziesiątym, najmłodszym dzieckiem Marszałków. Jego ojciec Józef pochodził z Wiśnicza, z zawodu był szewcem, Matka Franciszka pochodziła z Pogórza – dzielnicy Krakowa. Jan Marszałek wychowywał się w dobrej, szlachetnej i kochającej się rodzinie, która w prawdzie biedna materialnie, za to bogata w tradycje religijne i patriotyczne. Był to dom, w którym takie wartości jak Bóg i Ojczyzna zajmowały pierwszoplanowe miejsce. W czasie I wojny światowej na czarną ospę zmarła matka Jana. Troska o wyżywienie i wychowanie dziesięciorga dzieci spadła na samotnego ojca rodziny, który był szewcem, jednak dochody z tej pracy nie były wystarczające na zaspokojenie licznych potrzeb wielodzietnej rodziny. Dlatego pod skromny dach Marszałków zaglądały głód i bieda. Kiedy Janek osiągnął odpowiedni wiek zaczął uczęszczać do szkoły w Wiśniczu. Był uczniem VI klasy, kiedy po długiej chorobie 15 października 1928 r. umarł ojciec – Józef. Po śmierci ojca sprzedano dom w Wiśniczu. Rodzeństwo rozeszło się w poszukiwaniu pracy i środków do życia. Najmłodszego Jana zabrano do Krakowa, gdzie zaopiekowała się nim zamężna już najstarsza siostra Antonina. Tam też ukończył rozpoczęta w Wiśniczu szkołę. Dzięki pomocy i ofiarności siostry Marii podjął dalsze kształcenie w bocheńskim gimnazjum. Po zdaniu matury w roku 1935 postanowił wstąpić do Seminarium Duchownego w Tarnowie. Poziom nauczania w seminarium był wysoki, większą część przedmiotów wykładano po łacinie, tylko nieliczne odbywały się w języku polskim. 31 marca 1940 r. Jan Marszałek przyjął święcenia kapłańskie. Podczas II wojny światowej trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. W roku 1951 został pierwszym proboszczem parafii pw. św. Józefa w Tarnowie przy ul. Dwernickiego, gdzie wprowadził kult Matki Bożej Fatimskiej. Został pochowany w krypcie tegoż kościoła.
24 sierpień 1921 r. urodził się Józef Moskwa
Wiśniczanin, długoletni działacz Klubu Sportowego w naszym mieście. Kiedy w 1966 r. prezesem klubu sportowego został Stanisław Dyląg, wówczas Józef Moskwa objął funkcję skarbnika. Klubowi brakowało środków finansowych, ale dzięki organizowaniu festynów i różnego rodzaju imprez kulturalnych udawało się pozyskiwać niewielkie kwoty, dzięki którym wybudowano szatnię dla zawodników, toalety, a także zakupiono sprzęt i stroje. We wszystkich działaniach na rzecz sportu Józefa Moskwę chętnie wspierała jego żona Elżbieta, która wraz z żonami innych klubowiczów brała udział w przygotowaniu składkowych imprez. Józefa Moskwę można było często spotkać na stadionie sportowym, organizującego mecze dla mężczyzn, gdyż aktywnie pracował na rzecz rozwoju sekcji piłki nożnej, a także piłki siatkowej kobiet. Józef Moskwa cieszył się dużym autorytetem, a w czasie jego kadencji klub odnosił duże sukcesy w rozgrywkach. Był zaangażowanym działaczem sportowym do grudnia 1983 r., kiedy to z powodu choroby musiał zrezygnować z pełnionych funkcji sportowych. Zmarł 18 marca 1984 r. W uznaniu szczególnych zasług w dziedzinie sportu otrzymał kilka dyplomów. Za szczególne zasługi dla rozwoju kultury fizycznej na ziemi krakowskiej, dyplom uznania otrzymała również jego zona Elżbieta w 1975 r.

