Z wiśnickiego muzeum – artystyczne zwiedzanie

Kiedy jest taka okazja i czas na to pozwala, swoje opowieści o Wiśniczu wzbogacam motywami i  rysunkami, czasem barwnymi. Jeszcze lepiej, kiedy jest to wycieczka dziecięca, którą można zainspirować do szybkiego rysunku lub malunku. Większość dzieci ma bardzo oryginalne lub humorystyczne pomysły. Część dzieci zabiera później swoje prace do domu, część zostawia.
W dniach 9-11 października 2015r. w wiśnickiej parafii odbywały się rodzinne rekolekcje. W czasie nauk rodziców, grupę 40 dzieci oprowadzałem po zamku. Dzieci także wykazały się inwencją. Oto przykłady prac dzieci w wieku 5-7 lat.

1) Symbolicznie i skrótowo przedstawiony rycerz
2) To chyba duch z wydrapanymi ażurowymi oczodołami
3) Ala narysowała radosną księżniczkę 

 
Bardzo ładne rysunki wykonały także dzieci z fundacji Anny Dymnej, które wcześniej oprowadzałem. Tak zapamiętały wiśnicki zamek.  

Ryszard Goliński

Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz