Pomysłowo i pracowicie, czyli o feriach w Świetlicy Wiejskiej w Starym Wiśniczu

Jak w piętnaście minut zaprojektować i zbudować ze śniegu najwyższą, a co najważniejsze, stabilną budowlę? Od takiego pytania zaczęły się piątkowe zajęcia „W zdrowym ciele zdrowy duch” w Świetlicy Wiejskiej w Starym Wiśniczu. Placówka przez całe ferie realizowała projekt pod nazwą „Bez pracy nie ma kołaczy”, nagrodzony przez Fundację Wspomagania Wsi w tegorocznym konkursie „Pożyteczne ferie 2013”. Najokazalsza wieża ze śniegu miała 1.81 cm, ale liczyła się przede wszystkim doskonała zabawa, ćwiczenie pracy zespołowej, pomysłowość, spryt oraz kondycja fizyczna. Centralnym punktem piątkowego dnia był trening tenisa stołowego oraz wyłonienie reprezentantów świetlicy na Międzyświetlicowy Turniej Tenisa Stołowego w Muchówce. Z sobotniego turnieju wróciliśmy ze zwycięskim pucharem, który trafił w ręce najlepszego zawodnika w kategorii Szkół Podstawowych – Damiana Cabały. Poniedziałkowe zajęcia miały miejsce w kinie Regis w Bochni, gdzie zobaczyliśmy film 3D „Prawie jak gladiator”. We wtorek udaliśmy się na pieszą wycieczkę do hodowców koni – państwa Sroków ze Starego Wiśnicza, którzy wyjątkowo ciepło przyjęli uczestników zajęć świetlicowych w progach swojego malowniczo położonego gospodarstwa. Tego dnia usłyszeliśmy interesujące wiadomości dotyczące hodowli i pielęgnacji koni, a także uświadomiliśmy sobie na czym polega humanitarne traktowanie zwierząt oraz życie w przyjaźni z czworonożnymi przyjaciółmi. Kolejny dzień przyniósł spotkanie z „niezwykłym człowiekiem” – Remigiuszem Błoniarzem – pasjonatem rycerstwa polskiego. Naszą świetlicę odwiedził prawdziwy rycerz, który opowiedział o zasadach panujących na turniejach rycerskich oraz rekonstrukcji uzbrojenia średniowiecznego wojaka. Mieliśmy okazję przekonać się jak ciężki jest strój rycerski, jak trudno wykonuje się samodzielnie elementy kolczugi oraz jak ogromnej cierpliwości i pokory wymaga takie zajęcie. W czwartkowy poranek wybralismy się na kolejną wyprawę – tym razem do Kopalni Soli w Bochni w celu przyjrzenia się z bliska pracy górnika, wydobywającego „białe złoto”. Multimedialna trasa zrobiła na nas ogromne wrażenie i pozwoliła przenieść się w czasy naszych przodków. Ostatniego dnia przyszedł czas na projektowanie strojów inspirowanych średniowieczem oraz wykonywanie ich z dwóch elementów: szarego papieru oraz sznurka. Powstały przepiękne, a równocześnie różnorodne, niepowtarzalne szaty, a nawet biżuteria, obuwie i nakrycia głowy. Podsumowaniem projektu było spotkanie zorganizowane dla zaproszonych rodziców, dziadków i rodzeństwa uczestników zajęć oraz wszelkich osób pracujących bezinteresownie przy jego realizacji. W piątkowy wieczór zorganizowany został średniowieczny pokaz mody, a także została pokazana prezentacja multimedialna, zawierająca najpiękniejsze fotografie ilustrujące dwutygodniowy feriowy czas w świetlicy. Zgodnie z hasłem projektu, po ciężkiej pracy poczęstowaliśmy się pysznymi drożdżowymi kołaczami, a wspomnieniom nie było końca. Tegoroczne ferie w świetlicy były z pewnością pracowite, ale i wesołe i pomysłowe.

Pomysłowo i pracowicie, czyli o feriach w Świetlicy Wiejskiej w Starym Wiśniczu

Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz