Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej – Radny Tabor przeciwko swoim rodakom

W dniu wczorajszym odbyła się nadzwyczajna Sesja Rady Miejskiej w Nowym Wiśniczu, w czasie której radni podjęli uchwały upoważniające burmistrza do nieodpłatnego nabycia nieruchomości oznaczonej jako działka nr 1260/3 w Królówce oraz w sprawie odpłatnego nabycia nieruchomości oznaczonej jako działka nr 447/1 w Nowym Wiśniczu.
Obydwie uchwały są wynikiem podpisanej z Wojewodą Małopolskim umowy, która pozwala na pełne zabezpieczenie osób poszkodowanych w czasie ubiegłorocznej powodzi: rodziny państwa Marszałków z Królówki i państwa Pachów z Nowego Wiśnicza. W obydwu przypadkach przed podpisaniem przez burmistrza umowy z wojewodą zostały spisane stosowne umowy z wyżej wymienionymi rodzinami, które w pełni informowały ich o zamierzeniach gminy w zakresie formy i sposobu oraz trybu udzielenia pomocy.
Sesja, mimo krótkiego czasu trwania, miała charakter burzliwy za sprawą radnego Stanisława Tabora, który w przypadku Królówki insynuował o nieprawidłowej wysokości kwoty uzyskanej dotacji zawyżając ją o 200 tyś złotych oraz sugerował, że metody działania gminy w tej sprawie są dla niego niejasne. Mimo otrzymanych wyjaśnień od burmistrza zagłosował przeciwko swoim mieszkańcom, co wywołało zdecydowaną reakcję ze strony radnych koalicyjnych. W przypadku poszkodowanej rodziny z Nowego Wiśnicza, która z proponowanych lokalizacji zakupu domu zgłosiła chęć nabycia budynku przy ulicy Ogrodowej, po św.p. doktorze Stefanie Mączka, znając dobrze wyżej wymieniony obiekt, gdyż wykonywał tam prace, w prowadzonej dyskusji sugerował jakoby radni chcieli celowo nie ujawniać spadkobierców po zmarłym, gdyż jednym z nich w drobnej części jest Przewodniczący Rady Miejskiej. Pan Jerzy Łacny publicznie potwierdził ten fakt oraz zgodnie z zasadami wstrzymał się od głosowania nad przyjęciem wyżej wymienionej uchwały.
Obydwa przykłady wyraźnie świadczą o blokowaniu przez radnego Tabora, każdej dobrej inicjatywy, nawet jeśli dotyczy ona pomocy powodzianom z Królówki. Sesja zakończyła się udzieleniem po raz kolejny przez Burmistrza Nowego Wiśnicza odpowiedzi na te same, na każdej sesji zadawane pytania. Oburzenie wielu radnych wypowiadane było pod adresem radnego Stanisława Tabora i kończyło się apelem do mieszkańców aby wreszcie dostrzegli, że radny działa na ich niekorzyść.

(B.S.)


Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz