Noc świętojańska w Wiśniczu

W kulturze słowiańskiej dzień z 23 na 24 czerwca zwany nocą kupały lub sobótkową, kojarzył się ze świętem ognia, wody, słońca, radości oraz miłości i odnosił się do letniego przesilenia słońca, przypadającego na najkrótszą noc w roku. Z biegiem czasu sobótki przerodziły się w noc świętojańską. Daltego też, ten temat posłużył Miejskiemu Ośrodkowi Kultury w Nowym Wiśniczu do stworzenia dominującego w programie spektaklu tanecznego p.n. „Noc świętojańska”.
Całość dwuczęściowego przedsięwzięcia rozpoczęła się wieczorową porą 26 czerwca 2010 roku na estradzie wiśnickiego Rynku. Zabawę pierwszej części rozpoczęła Grupa Folklorystyczna z Turcji „Egzim” z Izmiru prezentując tradycyjne tańce z regionu Zeybek i Trakya. Następnie wystąpiła wokalna grupa „Paradox” z Bochni.
 
Noc świętojańska w Wiśniczu

 
Ciągle pochmurne niebo zaczęło pokazywać przedzierające się fragmenty wschodzącego nowiu. Na scenie pojawiły się kolejno zespoły muzyczne „The Pankers” i „Luk Out” działające przy MOK oraz grupy taneczne „Jump Style” i „Latino Dance”. Publiczność żywiołowo reagowała oklaskując młodych artystów. Wokół sceny zaczęły pojawiać się dziewczęta w przepięknych wiankach na głowach. Delikatny wiaterek przepchnął ostatnie chmury ukazując nad ratuszem wielką, srebrną tarczę księżyca.
Punktualnie o 21.30 licznie zgromadzona publiczność mogła wreszcie obejrzeć drugą część przedsięwzięcia – spektakl taneczny „Noc świętojańska”, o którym w Wiśniczu mówiło się już od dłuższego czasu.
Idealna cisza, która zapanowała w chwili rozpoczęcia została nagle rozerwana przez nasyconą dynamizmem muzykę w ślad, za którą pojawiła się przeszło czterdziestoosobowa grupa tancerek i tancerzy prezentujących różne techniki (hip-hop, jazz, funky, balet) sprowadzone do reżyserskiej całości. Owe układy taneczne, zgrabna gra światła, efektowne makijaże, dobrze dobrane rekwizyty i stroje pozwoliły stworzyć niezwykłe, plenerowe widowisko. Z ogólnego chaosu zaczęły wyłaniać się konkretne postacie, z ciemności promienie światła, a z obojętności uczucia (m.in. taniec krakowiaka). Pojawił się żywy ogień – spektakularny taniec młodzieńca z płonącymi „pojkami” (symbol żywiołu ognia), który w magiczny sposób doprowadził do zapalenia się stosu drewna sobótkowego.
Na szczególną uwagę zasługuje fakt umiejętnego powierzenia w spektaklu ról, angażując w nim i dzieci i młodzież. Bez trudu też dało się zauważyć wielką symbiozę istniejącą pomiędzy instruktorką a grupą. Wytworzona atmosfera w gronie młodych artystów rokuje dobrą zabawę i twórczą pracę, poprzez którą grupa „Fanky Dance” ma szansę stworzyć jeszcze nie jeden taki spektakl taneczny.
Publiczność długo oklaskiwała widowisko, dziękując inicjatorce i twórczyni (reżyseria i choreografia) spektaklu Pani Paulinie Czachor, tancerzom oraz organizatorom.

Organizatorzy przedsięwzięcia dziękują wszystkim osobom, które wspierając działalność Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Wiśniczu przyczyniły się do realizacji spektaklu.

 

Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz