Kamień Grzyb na wzgórzu

Moja wersja legendy wiśnickiej

 

Przedstawiamy kolejny scenariusz inscenizacji na podstawie legendy wiśnickiej, nagrodzony w konkursie Moja wersja legendy wiśnickiej. Jest to praca Magdaleny Gnieniec ze Szkoły Podstawowej w Siennej, która zdobyła w konkursie III miejsce.

 

Kamień Grzyb na wzgórzu

Postacie:

  • PRZEOR
  • BRACISZEK I
  • BRACISZEK II
  • BRACISZEK III
  • GOSPODYNI
  • GĄSKI
  • LUCYFER
  • DIABEŁ I
  • DIABEŁ II
  • DIABEŁ III
  • CHÓR
  • BABCIA
  • WNUK

 

PROLOG

(Ogród. Babcia siedzi na ławce. Nadbiega Wnuk.)

WNUK

Babciu, babciu! Co tam jest na wzgórzu? (wskazuje palcem przed siebie)

BABCIA

To słynny Kamień Grzyb.

WNUK

A skąd on się tam wziął?

BABCIA
Kiedy byłam mała, moja babcia opowiedziała mi pewną legendę…

WNUK
Jaką, babciu?

BABCIA
Wróćmy do domu. Przy kubku gorącej herbaty opowiem ci historię Kamienia Grzyba. (wychodzą ze sceny)

SCENA I

(Klasztor. Braciszkowie zakonni ucztują przy suto zastawionym stole, śmieją się, rozmawiają. Na ścianie wisi krzyż.)

BRACISZEK I
(co jakiś czas sięga po puchar)
Skończyło się tak, że musiałem… odmówić, bardzo grzecznie, rzecz jasna…

BRACISZEK II
(zagląda do swojego pustego pucharu i napełnia go)
Oczywiście! Gdzie byśmy mieli czas na takie głupoty! Nowoczesne bzdury i tyle!

BRACISZEK III

Masz rację, dziwactwa i wymysły.

PRZEOR

(stuka łyżeczką w szklankę)

Proszę o ciszę! Bracia, zbliża się odpust, pora zebrać daninę od wiernych.

BRACISZEK I
Święta racja! W spiżarni zostało już tylko dziesięć tłustych gąsek!

PRZEOR

W takim razie obejdźcie wszystkie domy i zbierzcie daninę.
(zakonnicy przytakują i wychodzą)

SCENA II

(Wieś. Gospodyni pasie stado gąsek  przed chałupą.)

GOSPODYNI

Gąski, moje gąski, muszę was sprzedać…
(wchodzą braciszkowie)

BRACISZEK I

(grozi palcem)
Nie tak szybko. A danina?!

GOSPODYNI
O, laboga! Toż ja nawet soli nie mam za co kupić! Pomyśleli bracia o tym?

BARCISZEK II
To już nie nasz problem. Robimy, co do nas należy.

GOSPODYNI
Jesteście okrutnymi ludźmi bez serca!

BRACISZEK III
Czy was już, gospodyni, trochę nie ponosi? Jesteśmy karmelitami, wszystko czynimy na chwałę Bogu.

GOSPODYNI

(mruczy pod nosem)
Tak służycie Bogu jak i ten kamień.

BRACISZEK II
No, bracia, czas inne domy obejść.
(zakonnicy zbierają gęsi i odchodzą)

GOSPODYNI

Oby was i ten cały klasztor diabli wzięli! (siada przed chatą i zaczyna płakać)

SCENA III

(Piekło. Na tronie siedzi Lucyfer, diabły tańczą wkoło niego.)

LUCYFER
(drapie się po brzuchu, ogląda czarne pazury)
Nawet w piekle słychać krzyki tej wieśniaczki. Który chce spełnić to zadanie?

DIABEŁ I
(z przechwałką w głosie)
Ja pójdę! Jestem najsilniejszy!

DIABEŁ II

(kpiąco)

Ty?! Nie żartuj! Nie możesz mierzyć się ze mną!

DIABEŁ III
(z ironią)
Obaj jesteście słabi!

LUCYFER
Spokój! Ty pójdziesz. (wybiera jednego)

SCENA IV

(Las. Między drzewami stoi kamień podobny do grzyba. Zjawia się diabeł i rozgląda się.)

DIABEŁ
Czym by tu przygnieść klasztor? O! Ten kamień nadaje się idealnie! (podnosi głaz,  zarzuca go na plecy i biegnie przed siebie) Co to za żarty? Czemu moja czartowska moc słabnie? (zwalnia kroku, idzie z trudem, posapując)

CHÓR
Już świta! (w oddali słychać pianie koguta) Wracaj do piekła, diable! (diabeł upuszcza kamień, który go przywala, zjawiają się braciszkowie)

BRACISZEK I
W imię Ojca i Syna! (żegna się, z lękiem zbliża się do kamienia, słychać jęki diabła)
Tym ogromnym kamieniem bies miał przygnieść klasztor!

PRZEOR
(chusteczką ociera pot z czoła)
Bracia, czas czynić pokutę! Bóg jeden raczy wiedzieć, kiedy nadejdzie godzina śmierci. (wychodzą, śpiewając nabożną pieśń)

EPILOG

(W domu. Babcia zamyka grubą książkę i poprawia okulary. Wnuczek siedzi obok)

BABCIA
Tę legendę opowiadała mi babcia, a przyjdzie dzień, że ty będziesz opowiadać ją swoim wnukom.

WNUK

Babciu, ale co się stało potem?

BABCIA
Karmelici bosi przestraszyli się sił piekielnych i zaczęli czynić pokutę. W czasie II wojny światowej klasztor został rozebrany, ale Kamień Grzyb pozostał na swoim miejscu po dziś dzień.
 

Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz