Droga Krzyżowa ulicami Wiśnicza

Pierwsza, zainicjowana przez młodzież wiśnicką odbyła się w piątek, przed Wielkim Tygodniem, w 1995 roku. Młodzi wiśniczanie na swoich ramionach zanieśli krzyż do wnętrza zniszczonego kościoła karmelitów, by ustawiony w dawnym prezbiterium przypominał o sakralnym charakterze tej budowli.

 krzyż na tle dawnych stiuków Falconiego

W kolejnych latach bardzo licznie zebrani na tego typu nabożeństwach mieszkańcy, przechodzili tym niezwykłym szlakiem po wiśnickiej ziemi, by przypominać sobie sens słów „w krzyżu cierpienie… i miłości nauka”, oraz aby pamiętać o tych, którzy cierpieli i ginęli za ojczyznę na wiśnickiej ziemi, ponieważ nabożeństwa miały w części patriotyczny charakter.

 wejście do kościoła z widocznymi śladami zniszczeń
 

Piękne rzeźby Ukrzyżowanego zachowane na naszej ziemi od początku 17 wieku świadczą o sile wiary  minionych pokoleń. Jan Drozdowski, zarządca i prefekt Wiśnicza na cokole kamiennej kolumny w Olchawie napisał słowa: „Przechodniu, przez  niewzruszoną, kamienną figurę męki i krzyża Chrystusa usilnie cię proszę mów: „Bądź pozdrowiony krzyżu, jedyna moja nadziejo, tyś siłą moją, tyś moim życiem”.
Przypomnienie odbytych po ulicach naszego miasta dróg krzyżowych niech inspiruje do przeżywania doświadczenia krzyża, jakim może być cierpienie, ale także zwycięstwo.

krzyż ustawiony w prezbiterium kościoła karmelitów w 1995 roku

Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz