Nie taki gimnazjalista straszny, jak go malują

Minął tydzień pożytecznych ferii p.n. „Nieznany smak soli” w Świetlicy Wiejskiej w Kopalinach. Na łamach naszego portalu uczestnicy organizowanych tam zająć, dzielą się z nami swoimi wrażeniami.

książki

Codziennie czytamy, słuchamy.

    Lubię wygodnie się usadowić w na krzesełku, przymknąć oczy i oddać się lekturze, którą czyta dla nas wybrany lektor. Wtapiam się w tło wydarzeń, w akcję, które toczy się na kartkach książki. Czasami wydaje mi się ze jestem jedną z bohaterek. Tak, to prawda, polubiłam warsztaty p.n. „Nie taki gimnazjalista straszny, jak Go malują”, czyli czytanie książek, chociaż są one lekturami szkolnymi. Na początku wydawało mi się to trochę dziwne, aby ktoś proponował fajną a przy okazji pożyteczną zabawę, która będzie polegała m. in. na nauce. Wszystko zależy od sposobu, w jaki to się to robi, od grupy, która to „kupiła”. A muszę powiedzieć, że moje koleżanki i koledzy są fajnymi kumplami. Poznałam ich lepiej i myślę, że razem możemy stworzyć jeszcze nie jeden taki projekt. Oczywiście, jeżeli tylko Pani Monika, nasza świetlicowa zechce nas dalej tak owocnie mobilizować i organizować.

książka

Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz