NAJPIĘKNIEJSZE OGRODY ZIEMI WIŚNICKIEJ – cz. 2

    Kolejnym przystankiem w naszej wędrówce jest przydomowy ogródek Pani Anny Bienias, niewidoczny z głównej drogi.

 

    I ty czeka nas ogromna niespodzianka! Z niedowierzaniem wkraczamy do tego ogrodu, jak do krainy baśni.
 
 
 
 

Nasze zmysły bombarduje niewyobrażalny, szczególnie o tej porze roku, ogrom barw.
 
 
 
 
 
 
 
 
Rozglądamy się wokół, w każdej chwili spodziewając się, że z gąszczu kwiatów w niebo wzbije się fala kolorowych elfów, a z urokliwego oczka wodnego wyskoczy złota rybka by spełnić nasze trzy życzenia.
 

 
 
 
 
 
 
 
 
Nie sposób słowami opisać tego urokliwego zakątka, ale kipiący barwami ogród jest niezwykle fotogeniczny.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zachwyca nas harmonia, niepowtarzalny urok kompozycji i aranżacji ogrodu, w którym prym wiodą jednoroczne, kwitnące rośliny.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kwiaty otaczają dom z każdej strony, rozgościły się we wszystkich możliwych miejscach, zamieszkały nawet w karmniku dla ptaków.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jakby było mało królującego tu piękna, z ogrodu rozciąga się niezwykły widok na wiśnicką ziemię.
 
Czarodziejka tej krainy, szczupła i drobna ogrodnicza, własnymi rękoma stworzyła to zaczarowane miejsce.
 
 
 
 
Żegnamy się i wyruszamy w dalszą drogę.
 
 
 
 

Bądź pierwszym który skomentuje

Dodaj komentarz